Terapia Sztuką Rysunek Intuicyjny

Odkąd pamiętam sztuka była dla Mnie narzędziem poznawania Siebie. Chciałabym napisać coś więcej na temat terapeutycznego aspektu tworzenia. Pominę to,że jest świetną zabawą wpływającą na samopoczucie.
Relaksującą i odświeżającą. To oczywiste!
Bez znaczenia staje się to czy masz talent. Tu bardziej chodzi o radość  z tworzenia.
Oto,że w każdym z Nas drzemie twórca, własna kreatywność, która  chce się bardziej przejawić, nie tylko w relaksującej zabawie, ale także w naszym codziennym życiu.
Dziś chciałbym się z Wami podzielić moim osobistym doświadczeniem odkrywania rysunku intuicyjnego.
Co to jest? …… dla Mnie to mój własny monolog, łapanie kontaktu z Sobą.
Zarysowałam wiele notesów z takim prostymi, szybkimi rysunkami, które wprowadzały większą przejrzystość do mojego życia…
Pięknym odkryciem  było to,że wszystkie odpowiedzi są we Mnie i nie muszę ich już szukać na zewnątrz, a sztuka jest wspaniałym pomostem do własnego wiedzenia.
Rzeczą ludzką jest błądzenie, czasem czujemy się utknięci i zblokowani. Wszystko wydaje się nie takie jak powinno. Nie radzimy sobie z emocjami, które co chwilkę rozszarpują Nas w różne strony. Czujemy zagubienie i sami nie wiemy czego chcemy.
To właśnie te chwile, gdy rysunek intuicyjny sprawdzi się doskonale.

Co będzie potrzebne?
Kawałek kartki, długopis, kredki ….cokolwiek chcecie;)

Ważne jest aby stworzyć dla Siebie własną bezpieczną przestrzeń.
Co to oznacza?
Cóż zwyczajny Relaks :p ….czas gdzie możemy pobyć troszkę z Sobą, odłączyć się od spraw wokół….może jakaś ulubiona muzyka w tle….wyłączyć tel, internet, wsłuchać się w Siebie.
Poczuć się spokojnie i bezpiecznie. Tylko w taki sposób możemy otworzyć się na więcej. Sprawdzone:)

Odkładamy nawet na bok myśli,że musimy ładnie malować….bo nie musimy.
W intuicyjnych rysunkach chodzi o puszczenie kontroli, o całkowitą wolność w tym co wypływa.
Mamy taką tendencję,że lubimy wszystko mieć pod kontrolą…..

Tutaj nie staramy się, odpuszczamy i rysujemy tylko dla Siebie. Bez znaczenia staje się efekt, tu bardziej chodzi o uwolnienie tego co mamy w środku….nie analizowanie tylko spontaniczna ekspresja. Dajmy się temu ponieść, odpuśćmy nawet oczekiwania.

Sami zobaczycie,że gdy wyjdziecie poza kontrolę, będziecie sami intuicyjnie przez Siebie prowadzeni.
Pojawią się kształty, symbole….a może same bazgroły, by móc dać ujście gniewnym emocjom…To wszystko jest naturalne, warto nie odpychać własnych uczuć, a pozwolić sobie czuć wszystko poza osądem i wyrażać w twórczej ekspresji.

Ok kartka zabazgrana, zarysowana. Dajmy teraz temu co stworzyliśmy trochę więcej przestrzeni.
Wprowadźmy więcej naszej świadomości. Co to znaczy?
Chodzi o to byśmy stali się bardziej uważni…np. wczuli się w siebie, to jakie uczucia w Nas się pojawiły….czy to strach, gniew a może radość?
A może pojawiło się Wam jakieś skojarzenie albo wspomnienie.
Bardzo ważne jest by nie myśleć czy analizować….ale CZUĆ! Robimy krok w bok i stajemy się swoim własnym obserwatorem

Być może zachciało Nam się płakać. I to jest wspaniałe! Płaczmy do woli, może uwolniliśmy jakieś stare utknięte historie, które chcą już odejść . Dajmy sobie czas.

Gdy skończymy….odłóżmy rysunek i wróćmy do swoich zajęć. Jestem przekonana,że jeśli naprawdę otworzycie się na to, będą do Was przychodziły intuicyjne wglądy, zrozumienia i odczucia. Przede wszystkim złapiecie bliższy kontakt z samym sobą, będziecie coraz bardziej świadomi Siebie, a wasza kreatywność będzie się pojawiać na wiele różnych sposobów.
A najpiękniejsze jest to, że nie musicie szukać na zewnątrz tylko sami stajecie się swoim źródłem.

I piszę tu szczerze… z serca… z własnych doświadczeń.
Coś co odkrywałam przez lata.
Miejcie też dla Siebie cierpliwość, jest to  praktyka, która otwiera na więcej.
Z czasem też odkryjecie jak wielobarwni i wieloracy jesteśmy i że tak naprawdę zawsze wiemy co jest dla Nas najlepsze.
Musimy tylko bardziej otworzyć się na Siebie.
Doskonałej zabawy!

Leave a Reply