Surrender

To mój ukochany stan. Opuszczasz wszystkie gardy i zwyczajnie się poddajesz. Pozwalasz być wszystkiemu takie jakie jest, z niczym nie walczysz, niczego nie próbujesz zmienić,a tym bardziej zrozumieć. Na tą jedną chwilę wszystko jest bez znaczenia… stop…oddech… poddaję się i pozwalam…oddech…dużo oddechu Moje drugie słowo na ten stan to pacyfikacja, to tak jakbyś się rozpuszczał,…

Spotkanie

To był piękny zimowy spacer. Wszystko przysypane krystalicznym puchem.Inny świat, inne życie… Magia zwyczajna, nie biała, nie czarna.Noc, która oślepia, tak że otwierasz szeroko oczy i naprawdę widzisz!Może tu powinnam zakończyć, niech słowa przykryje śnieg… ale nie to nie koniec tej opowieści.Postanowiłam przejść szeroką łąkę. Pusta przestrzeń, w której gubisz wszystkie myśli, śnieg po kolana…

Wiem,że wiem

Obudziło mnie pohukiwanie sowy. W pierwszym odruchu jakoś mnie to nie zdziwiło, ostatnio często lubiłam do snu słuchać dźwięku nocnego lasu.Jednak te odgłosy nie były gdzieś tam ale wyraźnie tutaj.Otworzyłam oczy, a na szmaragdowym aksamitnym fotelu, tuż obok mnie siedzi czerwona sowa. Jej piękne karmazynowo- czerwone skrzydła mieniły się złotem. Otoczona jakby światłem świetlików arogancko…

Mój potencjał

W głowie tego nie wymyślę, ale gdy serce prowadzi to nagle gdzieś pośrodku spotykasz siebie z przeszłości i siebie w teraz i wydarza się coś niezwykłego, coś poza słowami . Chwytasz swój potencjał i czujesz radość, jakby wszystko prowadziło cię do tej właśnie chwili , gdzie puzzle składają się w całość…..Na polach żniwa pełną gęba…

Potencjał

Każdego dnia możemy wybrać co tylko chcemy…A co wybieramy? Czy wybieramy świadomie ….czy może czekamy na bardziej odpowiedni moment?Jaki potencjał jest dla Ciebie najważniejszy? Co sprawia, że czujesz radość w swoim ciele i całej swojej istocie? Ja dziś bawię się moim nowym potencjałem…tym najważniejszym…dziś wypełnię go kolorem😊🌈💜🎁💫 Nie ma na co czekać  

Piękno prostoty

Życie jest proste!… Tak pięknie proste! A może to ja robię się coraz bardziej prosta… haha Na całe moje szczęście! Daleko mi już od snucia teorii… intelektualizowania… Nie próbuję już wszystkiego zrozumieć… udowodnić własnej racji… nie szukam….nie walczę… i tak słodko mi z tym. Dlaczego mentalność człowieka jest taka, że lubi wszystko gmatwać… Odrzuca proste…

Jest ogień!…topnieją lody

Dawno, dawno temu, ale nie aż tak dawno. Był sobie obraz, dojrzewał pełen pełen magii i symboli…. Jednak coś w nim było nieskończone, nie czuł się kompletny. Czegoś mu brakowało… czuł to… Ale mimo wszystko miał akceptację dlatego kim był, wiedział że nadejdzie moment, gdzie będzie się czuł w pełni kompletny… Więc nie popychał nie…

Tęczowy feniks w krainie lodu

Zdawało się, że świat dziś został zatrzymany jakąś niewidzialną różdżką Zamarznięte ulice wydawały się światem odległym, nieruchomym w pięknej połyskującej szacie, tak jakby właśnie dziś królowa zima zapragnęła pokazać się światu w swej najozdobniejszej sukni. Ścieżki lśniły lustrzanym srebrem, tak że wszystko podwójnie się w nim odbijało. Miało się wrażenie spaceru między światami, każda pojedyncza…

Wolność kolorowych papug

Miałam dziś sen na wskroś magiczny. Wychylam się przez okno w starej kamienicy w mieszkaniu znanej mi osoby. Wnet zobaczyłam jak naprzeciwko mnie, na poręczy siedzą kolorowe papugi. I nie mogłem się nadziwić! Swoją wielobarwnością połyskiwały w słońcu, niczym rajskie ptaki z najpiękniejszych baśni. Na tle szarości otoczenia były zwiastunem nowego piękna, iskrzyły się kolorowe…

Obraz, który prowadzi….Ahoj przygodo!

Gdzie mnie dziś zabierzesz mój rogaty przyjacielu? Żywy obraz… Niedzielny leniwy poranek…spoglądam na mój ukończony obraz i wczuwam się w tytuł. Jest na nim Jeleń, ale nie taki zwykły, tylko taki mój. Zawsze jak tworzę to mam wrażenie,że moje obrazy są żywe. Niemal czuję jak do mnie mówią. Nieraz doświadczałam snów, które były jak moje obrazy. To…

Leśna opowieść

Srebrzyło się dziś niebo przejrzysto błękitne, niczym tafla lodu. Mroźne powietrze i ogniste słońce. Tańczyły wiatry, tak że nie było miejsca w tym błękicie na żaden inny odcień. Z taką klarownością otoczenia wszystko staje się bardziej wyraźne, soczyste i zmysłowe….I nawet kruki nie czuły się dziś na miejscu, jakoś wygodniej im w szarościach, więc siedziały…

Noc…uziemienie…i bezpieczna przestrzeń

Napisałam ten artykuł latem, gdy było jeszcze cieplutko…Jakoś tak wyszło,że nigdzie go jeszcze nie publikowałam, a temat bezpiecznej przestrzeni i uziemienia bardzo dla Mnie aktualny….i dzisiaj gdy spacerowałam ciemnymi alejami, jakoś do mnie wrócił…właściwie to wraca często. Kto ciekaw to zapraszam 🙂 Jest lipiec … Wraz z moim partnerem lubiliśmy nocować w lesie,spacerować gwiezdnym ścieżkami,…