Jak to jest że rysunek tworzę rano, a później go doświadczamCzy to nie magia?… bez planowania, zarządzania, to się zwyczajnie dzieje Tak było też z tym rysunkiem, właściwie serią trzech rysunków, które w mojej świadomości układają się w całość, niczym puzzle duszy. Chyba dlatego tak kocham po przebudzeniu gryzmolić w swoim notesie. Sny… wyobraźnia……
Featured
Tam, gdzie Srebro spotyka Feniksa.
Jedna opowieść w trzech oddechach. Feniks nie odradza się z popiołów – on przypomina, że ogień był tylko drogą do prawdy.Tam, gdzie ogień się skończył, pozostała obecność.Srebrny oddech Prawdy.Ilustracje w formacie A3