Wolność kolorowych papug

Miałam dziś sen na wskroś magiczny. Wychylam się przez okno w starej kamienicy w mieszkaniu znanej mi osoby.
Wnet zobaczyłam jak naprzeciwko mnie, na poręczy siedzą kolorowe papugi. I nie mogłem się nadziwić!
Swoją wielobarwnością połyskiwały w słońcu, niczym rajskie ptaki z najpiękniejszych baśni.
Na tle szarości otoczenia były zwiastunem nowego piękna, iskrzyły się kolorowe anioły. Zachwyt!
Stałam tak przez chwilę, obezwładniona ich nieskalanym pięknem i ruszyć się nie mogłam.

Nagle ktoś pyta… Jak to, to one są wolne, nie mają właściciela???

Dostrzegłam, że każda jedna ma kolorową żarówkę i mówię… zobacz one są wolne, bo mają włączone światło!
Spójrz ich Światło jest obecne! Obudziłam się……i niemal widzę przed sobą kolorowo jarzące się żarówki.
Wczuwam się w ten sen i przypomina mi się przygoda z tego lata.
Francja… słońce wysoko na niebie… piękna posiadłość, a obok posiadłości piękny domek dla papug, taka duża klatka, a w dużej klatce, mała klatka,a w klatce piękna biała papuga.
Wraz z Łukaszem wchodzimy do domku i przyglądamy się tej dostojnej pierzastej smutnej damie.
Okazuje się, że jest bardzo łasa na pieszczoty, delikatnie ją głaszczę, a ona się przymila …..jest słodka.
Nagle przeszywa nas rozdzierający krzyk tego ptaka, na tą jedną chwilę wniknął w całą moją istotę.
Ból i płacz tego nieszczęśliwego pupila ludzkiej przyjemności.
Papuga krzyczała coraz głośniej, próbując dziobem rozwalić swoją klatkę krzycząc po francusku pourquoi??pourquoi ???
Co oznacza po francusku dlaczego?? Dlaczego???
Staliśmy zmesmeryzowani nie mogąc się ruszyć ,to było jedno z tych doświadczeń, które zostawiają swój ślad w najgłębszy sposób.
W jednej chwili zdałem sobie sprawę z klatek które tworzymy sami sobie, to nasze systemy wierzeń i ograniczenia. Owszem czasem pozwalamy, na troszkę bardziej wygodną klatkę….ale to wciąż jest klatka, a przecież w naszym Rdzeniu jest wolność!
Wolność dla wszystkiego kim jesteśmy i zawsze mamy wybór,by opuścić to co już nam nie służy.
Stoimy tak osłupieni i pojawia się w nas niepewność.
Czy wypuścić tą biedną papugę? Ból był nie do zniesienia …ale mówię to nie jest dobry pomysł. To nie nasza odpowiedzialność.
W swej mądrości wiedziałam,że nie każdy jest gotowy na wolność, ale miałam też wiedzenie,że ta oto sytuacja jest dla mnie darem, przełomowym momentem głębokiego wyboru.
Wiedziałam,że od tej chwili wszystko może się zmienić, ponieważ postanowiłam opuścić swoją klatkę, choćby była najpiękniejszym i najbardziej pożądanym pałacem.

Moje serce wybrało wolność już dawno temu, teraz to po prostu się manifestuje.

Wyszliśmy przez okno, z tej klatki klatek, bo tak było zabawnie i symbolicznie.
Pokazując sobie i biednej papudze, że drzwi i okna zawsze są otwarte…I to zawsze jest nasz własny wybór.
Nazajutrz wszystko się odmieniło i nasza podróż nabrała zupełnie nowego kierunku…

Ta piękna ilustracja jest dostępna na sprzedaż
https://pl.dawanda.com/product/122889103-ilustracja-wolnosc-kolorowych-papug

Leave a Reply