Wychodząc z progu

Gdy tworzą zestawy porcelany dla was, to najbardziej lubię w nich to, że są absolutnie unikalne. Często też od was dostaję barwne opisy postaci, które mam stworzyć.
Kocham to, bo wtedy łatwiej mi oddać charakter, no i tak jest zabawniej. To taka nasza wspólna praca. Zawsze to jest też część mojego doświadczenia. I właśnie dlatego jest żywe, a nie jakiś tam słuchy produkt bez wyrazu.
Ten zestaw powędrował dziś do… no zgadnijcie…tulipany, wiatraki i takie tam sprawy. Chyba więcej nie muszę mówić… no oczywiście do Holandii! 
Lubię napisy, które się na nich pojawiły „Prywatna superbohaterka” i „wychodząc z progu” .

Leave a Reply